Źródło: Wydawcą PostPravda.info. 13.05.2026.
URL: https://postpravda.info/pravda/wolnosc/rosyjscy-zoomerzy/
URL: https://postpravda.info/pravda/wolnosc/rosyjscy-zoomerzy/
Rosyjska świadomość imperialna jest reprodukowana z pokolenia na pokolenie poprzez rodzinę, szkołę i sam styl życia. Czy istnieje nadzieja, że w nowej epoce informacyjnej ta ciągłość zostanie przerwana? W obliczu wszechobecnej cenzury i represji w Rosji młodzież masowo wyemigrowała do przestrzeni internetowej. Tam tworzy subkultury, zdobywa nową wiedzę i umiejętności komunikacyjne niezależnie od osaczonej przez reżim szkoły i zindoktrynowanej niejednokrotnie rodziny. Dlatego Kreml zamierza ograniczyć wolny internet.
Kim są zoomerzy?
Ludzie urodzeni między połową lat 90. i do początku roku 2010, to pierwsze pokolenie tzw. ery cyfrowej, często nazywane pokoleniem zoomerów. Typowy jego przedstawiciel nie wyobraża sobie życia bez internetu, smartfona i mediów społecznościowych, nie jest skłonny do palenia ani użycia alkoholu i przywiązuje dużą wagę do zdrowego stylu życia. Zoomerzy postrzegają siebie jako kosmopolitów wolnej przestrzeni internetowej, w której łączą się w społeczności i tworzą subkultury. To właśnie tam uczą się języka angielskiego, którego nie byli w stanie opanować w szkole i zdobywają wolność od granic narodowych.
Nieprzewidywalne konsekwencje technologii informacyjnych
Procesy społeczne trudno przewidzieć. Zazwyczaj można je wyjaśnić dopiero po fakcie. Kto mógł przewidzieć, że rozpowszechnienie technologii informacyjnych doprowadzi do buntu archaiczności na całym świecie i zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA? Niemniej można to wyjaśnić z perspektywy czasu.
Prymitywno-archaiczny sposób postrzegania świata nie pozwalał ludziom nadążać za rytmem współczesnego życia, zamykając ich w małym, znajomym świecie. Nowa przestrzeń informacyjna technologii cyfrowych zburzyła ten komfort, wciągając ich do wielkiego świata – i to zmieniło układ sił politycznych. Zoomerzy są jednak jeszcze zbyt młodzi, by stać się porównywalnym czynnikiem w wielkiej polityce. Muszą minąć dziesięciolecia, zanim obecni uczestnicy subkultur młodzieżowych dorosną i wejdą do elit wyznaczających kierunek rozwoju społeczeństwa.
Tymczasem rosyjskie władze dawno zmobilizowały do popierania siebie wszystkich, którzy są zorientowani na archaiczność i nie potrzebują do tego internetu. Zamierzają utrzymywać młode pokolenie w informacyjnym rezerwacie, być może w przyszłości jako zasób do uzupełniania siły żywej na froncie i dlatego konsekwentnie walczą z wolnym internetem.
Moja studentka, która kontaktowała się z młodzieżą na terenach okupowanych od 2014 roku, zauważała, że ci ludzie jakby zatrzymali się w rozwoju: „Jeśli my jesteśmy aktywni w życiu, szukamy pracy, aby utrzymać się podczas studiów, podejmujemy decyzje za siebie, to miejscowa młodzież jest infantylna, nie przychodzi im do głowy, aby decydować o czymś”. W czasie pełnoskalowej inwazji całą tę młodzież rzucono na front, by tam ginęła. Czy można zrobić to samo z całą rosyjską młodzieżą? Myślę, że właśnie to jest jednym z celów walki z wolnym internetem.
Od autorytaryzmu do totalitaryzmu
Do 2011 roku w Rosji nie było ograniczeń internetu z tego samego powodu, dla którego dziś próbuje się go maksymalnie ograniczyć: rosyjski dyktator Władimir Putin nie rozumiał i nadal nie rozumie, czym jest internet i jakie znaczenie ma on dla życia współczesnego człowieka.
W 2012 roku wprowadzono rejestr zakazanych stron internetowych, które dostawcy usług byli zobowiązani blokować. W 2014 roku Prokuratura Generalna otrzymała prawo do blokowania stron bez wyroku sądu. 1 listopada 2019 roku weszła w życie „Ustawa o suwerennym internecie”, przewidująca instalację na sieciach operatorów urządzeń do głębokiej inspekcji pakietów (DPI) – w celu pełnej kontroli nad siecią i izolacji Runetu od globalnego internetu. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie 24 lutego 2022 roku, zablokowano Facebooka, Instagrama, Twittera oraz wiele niezależnych mediów. Rozpoczęło się przejście od wybiórczych blokad do totalnej cenzury politycznej. W styczniu 2026 roku Duma Państwowa przyznała FSB prawo do wyłączania wszelkich rodzajów łączności – Internetu przewodowego i Wi-Fi, telefonii komórkowej – w dowolnym regionie kraju.
Od tego momentu korzystanie z internetu w Rosji stało się nie prawem, lecz przywilejem nadawanym przez władzę. Blokując internet, Kreml zamierza przenieść młodzież do informacyjnego rezerwatu odciętego od świata. Czy apolityczna młodzież jest zdolna się temu przeciwstawić?
Ukraińscy i rosyjscy zoomerzy
O ile ukraińscy zoomerzy z reguły starają się integrować możliwości nowych technologii informacyjnych ze swoim życiem społecznym, o tyle ich rosyjscy rówieśnicy są najczęściej eskapistami (termin naukowy określający ucieczkę człowieka od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością, w świat iluzji i fantazji – red.). Wynika to z odmiennych dróg, którymi Ukraina i Rosja podążyły w XXI wieku.
Ukraińska młodzież była świadkiem dwóch demokratycznych rewolucji, co zaszczepiło w niej wiarę we własne siły i możliwość wpływania na życie społeczne. Potrzebuje nowej Ukrainy – wolnej od skorumpowanej i niekompetentnej biurokracji, otwierającej wszystkie możliwości dla utalentowanych ludzi. Za taką Ukrainę młodzież jest gotowa walczyć, co potwierdził Kartonowy majdan.
W Rosji natomiast ukształtował się reżim autorytarny. Początkowo w łagodnej formie. Władza przestrzegała nieformalnej umowy społecznej z obywatelami: „Wy nie wtrącacie się do polityki, a my nie wtrącamy się do waszego życia prywatnego”. Sprzyjało to migracji młodzieży do przestrzeni internetowej. Powstała tam warstwa społeczna młodych ludzi, którzy nie chcieli mieć nic wspólnego z rosyjską rzeczywistością społeczną i nie interesowali się tym, co dzieje się w kraju. Rozmowy o polityce w ich środowisku były uznawane niemal za coś nieprzyzwoitego. Jako przypomnienie o świecie, od którego chciano się całkowicie odciąć.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę autorytarny reżim kremlowski ostatecznie przekształcił się w totalitarny, dążący do kontrolowania całej przestrzeni ludzkiego życia, w tym internetu. Mimo to zoomerzy-eskapisci starają się tego nie zauważać.
Z jednej strony jest to ucieczka od odpowiedzialności za życie społeczne. Z ukraińskiego punktu widzenia taka postawa odbierana jest jako przejaw infantylizmu i braku odpowiedzialności, jako milczące współuczestnictwo w zbrodniach popełnianych przez Rosję.
Z drugiej strony rosyjscy zoomerzy są pierwszym pokoleniem, które niezależnie od państwa kształtuje siebie w ramach własnych subkultur. I to daje szansę, by wreszcie zerwać zgubną więź pokoleń, poprzez którą reprodukowana była rosyjska świadomość imperialna. Jest to taka ucieczka, która pozostawia możliwość powrotu do rzeczywistości uzbrojonym w zdobytą wiedzę i umiejętności.
Rosyjskie władze nie chcą do tego dopuścić i zrobią wszystko, aby wypełnić apolityczną świadomość zoomerów własną treścią. Jednak archaiczny sposób postrzegania świata, narzucany przez kremlowską propagandę, nijak nie współgra z wizją informacyjnej przyszłości. Z jednej strony – świat bez granic, możliwość komunikowania się z kimkolwiek z dowolnego zakątka Ziemi, całe dziedzictwo kulturowe i wszystkie współczesne osiągnięcia nauki dostępne jednym kliknięciem. Z drugiej – powrót do średniowiecznych „duchowych więzów”, mających chronić przed wpływem współczesnej cywilizacji.
Współczesna rosyjska młodzież będzie w końcu musiała dokonać wyboru.
